RUST FEST – najwiekszy festiwal post-apo w centralnej Polsce!

Świat jaki znacie przestał istnieć. Za sprawą zmian klimatycznych życie na Ziemi zostało zredukowane do absolutnego minimum. Tam, gdzie dawniej puszcze szeleściły smagane wiatrem, dzisiaj pustkowia prażą się w bezlitosnym słońcu. Niegdysiejsze rzeki ustąpiły miejsca błotnistym strumieniom. Miasta runęły, a ludzie musieli nauczyć się żyć na nowo. W tym niegościnnym świecie jest jednak światło, a raczej cholerny płomień radości. Starling Design Studio i Rust Fest!

We współpracy z szalonymi umysłami stojącymi za organizacją Festiwalu Fantastyki Cytadela, zapraszamy wszystkich świrów na największy post-apokaliptyczny festiwal w Polsce!

Rust Fest to wielodniowa impreza bez trzymanki w klimatach takich hitów jak Mad Max czy Fallout.
W ramach naszego obozowiska będziecie mogli wziąć udział w licznych przygotowanych dla was atrakcjach: koncerty świetnych kapel z prawdziwymi ognistymi gitarami, pokazy ognia i tańca na rurze, namiot warsztatów (od survivalu po sztukę linorytu) zwariowana sekcja motoryzacyjna, strefa „zrób to sam”, studio tatuażu dla odważnych, obwoźne kino w naszych radioaktywnych klimatach, game-room dla lubiących klasyczne gierki i RPG, arena walki dla uzależnionych od adrenaliny, konkursy – także dla najmłodszych, strzelnica dla bystrookich mutantów, strefa foto z ciuchami i akcesoriami które będziecie mogli założyć, wokoł samochody, motocykle, samolot(!), postapokaliptyczna flota rodem z Wodnego Świata i jeeeeszcze trooochę. Będziemy aktualizować info tu a resztę niespodzianek zobaczycie na miejscu lub usłyszycie o nich w festiwalowym radiu. Szykujcie banknoty, bo nie wyjdziecie bez odwiedzenia naszego sklepu!

Chcecie wiedzieć więcej? Obserwujcie nas na naszych social-mediach. Do zobaczenia wkrótce!

 

 

ATRAKCJE RUST FEST 

Tutaj znajdziesz wszystko to na co powinieneś już szykować czas

Wspominaliśmy, że jesteśmy jak płomień? Myśleliście, że przesadzamy? Zobaczcie co takiego przygotowaliśmy dla złaknionych przygód świrów co przyjdą nas odwiedzić.

 

#1 – strefa warsztatowa i crafting

Zarówno dla małych jak i dużych odbiorców. Zajęcia z cyklu „zbuduj swoją pierwszą bombę atomową w garnku” itp. będą na rozkładzie. Dla lubiących majsterkować znajdzie się nieco szpeju do ulepszenia, a nawet do zrobienia od zera.

#2 – sklep

Jeżeli jesteś fanem klimatów, nerdem czy innym popaprańcem, to tutaj właśnie zaprowadzą Cię liczne ścieki naszego post-apokaliptycznego obozu. Kupicie tu wszystko co fajnie wygląda i co ważniejsze, pozwoli przetrwać nuklearną zimę.

#3 – strzelnica

Mieliśmy już wybuchy, jest i akcja, no to czas na strzały! Jak w rasowym filmie akcji kina B, tak i tutaj znajdziecie wszystko co tworzy pełnokrwiste kino akcji. Żeby jednak nie było, nie myślcie sobie, że będziecie strzelać z normalnej broni – na pustkowiach nic nie jest normalne.

#4- jam session

Nic tak nie zbliża jak wspólna gra. A co powiecie, jak dodamy do niej nieco ognia? Wiecie, szczypta Mad Maxa polana pikantnym sosem prosto z Fallouta, doprawiona do smaku kapitalną scenografią i mnóstwem fantastycznie przebranych osób. Wbijacie!

 

#5 – taniec z ogniem

Bo my jesteśmy jak płomień tańczący na równinach zniszczonego świata. Jesteśmy ogniem, od którego zapali się kaganek kapitalnej imprezy. Chcecie się przekonać na własne oczy? A może zatańczycie z nami?

#6 – pole dancing

I wszystko jasne. Dostajecie wypieków? Nic jeszcze o nich nie wiecie. Wpadajcie przekonać się na własne oczy co potrafią post-apokaliptyczne walkirie, gdy do rusztu wrzucimy kawał dobrego brzmienia.

#7 – pokaz mody

Wyobrażacie sobie pokaz mody z ubraniami post-apo w roli głównej wraz z pięknymi modelkami? Do tego gra świateł i cieni, muzyka i jak zawsze, nieco płomienia liżącego Wasze opieczone lica. Tak, tak właśnie planujemy to zrobić. Z rozmachem.

#8 – arena walk

Coś dla prawdziwych dzików! Jesteś na tyle szalony żeby wejść do areny i sprawdzić się w jednej z licznych konkurencji. Pomijając fakt, że odbędą się tam również zawody Juggera i inne popaprane rywalizacje. Gotowi? Najlepszym wręczamy nagrody, także parę siniaków to nic.

 

Czy to wszystko co mamy do zaoferowania?

Właśnie to jest w tym wszystkim najlepsze, że nie, że to jakby główne dania. Pozostając zaś przy kulinarnych skojarzeniach mamy przygotowanych trochę przystawek, nieco deserów, słowem wszystko co nasyci nawet największych post-apokaliptycznych popaprańców. Wbijajcie do nas!